John Scully nie mógł uwierzyć w to, co właśnie usłyszał.

Trener-weteran i były zawodnik wagi półciężkiej oglądał pierwszy odcinek Blood, Sweat and Tears, fragmentu programu ESPN na ramionach promującego zjednoczenie w wadze półciężkiej między Arturem Beterbievem i Joe Smithem Jr., kiedy Smith wypowiedział słowa pozornie nie do przyjęcia dla zahartowany bokser.

Opowiadając o swoim zdobyciu tytułu nad Maximem Własowem w kwietniu zeszłego roku, Smith przyznał się w segmencie, że pod koniec ich wysoce konkurencyjnej 12 rundowej potyczki poczuł się przygnębiony, do tego stopnia, że ​​ujawnił Jerry’emu Capobianco, swojemu głównemu trenerowi, że nie jest pewien jeśli miał skończyć na nogach.

„Był punkt w walce, w którym wróciłem do rogu i powiedziałem Jerry’emu:„ Człowieku, nie wiem, czy dam radę przez to przejść ”- powiedział Smith. „On naprawdę do mnie dociera”.

W końcu Smithowi udało się wyegzekwować decyzję większości, dając mu prawo do zdobycia 175-funtowego tytułu WBO. Po latach żmudnej pracy na siłowni i nieudanej próbie zdobycia tytułu, były robotnik z Long Island został teraz mistrzem.

To była szczera historia, pean dla wszystkich słabszych na całym świecie, ale dla Scully’ego słuchanie, jak Smith mówi tak swobodnie o słabościach, które odczuwał w ringu przeciwko Własowowi, było równoznaczne z machaniem białą flagą.

„Oto dla mnie najważniejsza rzecz” – powiedział Scully BoxingScene.com. „Gdybyście zobaczyli specjalny program ESPN, który wyszedł kilka tygodni temu. Joe powiedział coś w stylu, w pewnym momencie fizyczna presja naprawdę do niego docierała i było prawie tak, jakby chciał się poddać. Byłem zaskoczony. Cóż, to był błąd.

„Nigdy nie powinien był tego mówić. Myślę, że Joe popełnił tam błąd. Za dużo mówił”.

Scully, najbardziej znany jako trener dzięki swojej pracy z byłym mistrzem wagi półciężkiej Chadem Dawsonem, ostatnio pracował jako asystent trenera Beterbieva, budzącego postrach rosyjskiego maulera, który mieszka w Montrealu i którego głównym trenerem jest lokalny zawodnik Marc Ramsay. Bojownicy nie tyle przegrywają z Beterbievem, ile się kruszą, upadają – wybijają. Smith będzie chciał zmienić tę narracyjną trajektorię, gdy zmierzy się z Beterbiev, który posiada 175-funtowe tytuły IBF i WBC, w sobotni wieczór w Hulu Theatre w Madison Square Garden w Nowym Jorku w głównym wydarzeniu telewizyjnym ESPN.

37-letni Beterbiev nie jest typem wojownika, który, jak się wydaje, potrzebuje podniesienia morale, ale Scully był zbyt szczęśliwy, mogąc zaoferować swojemu podopiecznemu kuszący psychologiczny kąsek. Jeśli Smith czuł się tak swobodnie, wyjawiając swoją niepewność wobec kompetentnego, ale wcale nie niezwykłego, wojownika we Własowie, zastanów się, pomyślał Scully, jakie ścieżki mentalnej kruchości mógłby narzucić Smithowi rzekomy artysta nokautów, taki jak Beterbiev?

„Powiedziałem mu:„ Hej, mamy przewagę nie do pokonania i jest to oczywiste” – powiedział Scully. „Nie możesz nad tym pracować. Nie możesz powiedzieć: „Szkoda, że ​​nigdy tego nie powiedziałem”. To twoja głęboka, głęboka mentalność.

Mentalność Artura brzmi: zabijaj, zabijaj, zabijaj. Jak pitbulle. Możesz złamać pitbullowi nogę, a on nadal będzie walczył. Myślę, że mamy wielką psychologiczną przewagę nad Joe, ponieważ teraz wiemy, że ma dziurę w tej zbroi. Artur Beterbiev nigdy, przenigdy by tego nie powiedział (poddał się). Nigdy by tego nie poczuł. Nigdy by tego nie powiedział, a gdyby to zrobił, nigdy by się do tego nie przyznał. Artur nie ma w sobie tego genu. On by tego nie zrobił ”.

W ostatniej walce Beterbieva z Marcusem Browne’em w grudniu, Rosjanin wydawał się mieć kłopoty, gdy makabryczna rana otworzyła się na środku jego czoła w wyniku starcia głowy uznanego za nieumyślne. (Beterbiev nie zgodził się z tą oceną, twierdząc, że Browne wiedział, co robi.) Po dość powolnym początku walki, Beterbiev złamał Browne’a, wykańczając rodowitego ze Staten Island w dziewiątej rundzie.

Scully oczekuje, że Beterbiev (17-0, 17 KO) przedstawi podobny scenariusz przeciwko Smithowi (28-3, 22 KO).

— Mówią, że ciśnienie rozrywa rury — powiedział Scully. „Ludzie wchodzą z Arthurem i widać, że to prawie tak, jakby wysysano z nich życie. Powietrze jest wysysane z ich istot. Z rundy na rundę robi się coraz głębiej i głębiej. Myślę, że Artur prezentuje siłę, która jest dość niezwykła jak na półciężką.

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.