To oznacza powstrzymywanie się od zabaw i uczęszczania do szkoły, gdy liczba przypadków jest wyższa, co może sfrustrować ich syna, powiedział.

„Czasami mówisz, że można iść, a czasami nie” – powiedział Rai, że jego syn narzeka na niego.

Szczepionki przeciwko Covid-19 oznaczały wiele kroków bliżej normalności dla Stanów Zjednoczonych, ale nie wszyscy mają jeszcze do nich dostęp.

Rodzicielstwo małych dzieci może być izolujące, jak mówi Vaile Wright, starszy dyrektor ds. innowacji w opiece zdrowotnej w Amerykańskim Towarzystwie Psychologicznym. Dodaj środki ostrożności, aby chronić niezaszczepione dzieci, a uzyskanie wsparcia ze strony społeczności może być jeszcze trudniejsze. Badania pokazują, że rodzice dzieci poniżej 18 roku życia zgłaszają wyjątkowo wysoki poziom stresu podczas pandemii – powiedziała.

Podczas gdy niektóre rodziny wahają się lub odmawiają szczepienia swoich małych dzieci, dla wielu wiadomość ta przynosi ogromną ulgę.

„To nie tak, że oczekuję jakiejś cudownej szczepionki; jak tylko ją dostanie, to się skończy” – powiedział Rai. „Może dostać Covida, może być dotknięty, ale najgorszy scenariusz się nie wydarzy. To mój ostateczny cel dla mojego dziecka”.

Niektóre rodziny, które czuły się pozostawione w tyle i niecierpliwie oczekują szczepień swoich dzieci, podzieliły się tym, jak wychowywano młodzież podczas pandemii Covid-19 – i na co mają największą nadzieję w przyszłości.

Świat o nich zapomniał

Dla Jennifer Reimers Gaydo, która mieszka w północnej części stanu Nowy Jork, zapomniane to słowo, które przychodzi na myśl, gdy wychowuje małe dziecko w epoce Covid-19.

„Wszyscy poszli dalej, a my nie” – powiedziała. „Ludzie pragną iść naprzód, to prawie tak, jakby zablokowali (strach przed byciem nieszczepionymi)”.

Mąż Reimers Gaydo jest lekarzem, więc ich rodzina ogranicza ryzyko dla 3-letniego syna Jima, gdy tylko jest to możliwe.

„Mój mąż jest pracownikiem pierwszej linii, więc gdy Jim nie został zaszczepiony, to jest tak:„ Czy to przyjdzie po mnie w moim własnym domu? ”Dodała.

Środki ostrożności oznaczają koniec zajęć muzycznych i ruchowych, ograniczony czas na zabawę z dziećmi w jego wieku, a relacje z dziadkami zredukowane do ekranu komputera.

Była ekscytacja i fanfary, kiedy dorośli uzyskali dostęp do szczepionki, a potem, gdy rozszerzono ją na nastolatki, ale najmłodsi członkowie naszej populacji spędzają cały ten czas samotnie i ignorowani, powiedziała.

Czy powstrzymuję moje dzieci przed byciem sobą?

Wraz z obawami o bezpieczeństwo fizyczne i obawami dotyczącymi potrzeb społecznych, rodzicielstwo małych dzieci podczas pandemii bez dostępnej szczepionki oznacza ciągłe rozmowy między rodzinami na temat tego, czy robią właściwe rzeczy dla swoich dzieci, powiedział Jason Jackson z Michigan.

(Od lewej) Dwoje starszych dzieci Jasona Jacksona, 5-letnia Luna i 7-letni Santiago, uczęszcza do szkoły online, dopóki ich młodszy brat nie zostanie zaszczepiony.

Jedno z trójki dzieci Jacksona nie kwalifikuje się jeszcze do zaszczepienia, ale dopóki jego najmłodsze dziecko nie będzie chronione, jego 7-letni syn i 5-letnia córka również muszą podjąć środki ostrożności, aby chronić swojego młodszego brata, powiedział. Żaden z nich nie chodzi osobiście do szkoły i nie bierze lekcji pływania w pomieszczeniach.

„Moja córka jest naprawdę ekstrawertyczna. Podjechałem więc na plac zabaw, a ona powiedziała: „Tak, jest tu samochód – to znaczy, że mogę poznać nowego przyjaciela. To najlepszy dzień w moim życiu!” „Jackson przypomniał. – To było cholernie przygnębiające.

„Pomyśleliśmy: „O mój Boże, przed czym powstrzymujemy nasze dzieci?”

Powiedział, że otrzymanie szczepionki dla ich 3-letniego syna byłoby ogromną ulgą w walce między zdrowiem fizycznym i społecznym ich dzieci.

„Szczerze uważam, że wszyscy chcą tego samego. Każdy chce, aby wszystko wróciło do normy. Po prostu mamy bardzo, bardzo inną ścieżkę tego, co naszym zdaniem najlepiej nas tam zaprowadzi” – powiedział Jackson. „Naszą najlepszą ścieżką powrotu do normalności jest ta szczepionka”.

Wie, że może zachorować

Czasami, nawet gdy bawi się na świeżym powietrzu, 4-letnia córka Sarah Enders wybiera maskę.

Zdiagnozowano u niej białaczkę około rok temu i wie, że zdobycie Covid-19 może sprawić, że będzie naprawdę chora, powiedział Enders w Oregonie.

Olivia (po prawej), 4 lata, nosi maskę podczas zabawy na zewnątrz ze swoją 20-miesięczną siostrą Abigail (po lewej).

„Rozumie, że są rzeczy, których nie może zrobić, ponieważ nie ma zastrzyku” – dodała.

Jej diagnoza pojawiła się, gdy reszta Stanów Zjednoczonych zaczęła się otwierać z powrotem z Covid-19, ale rodzina Endersa musiała jeszcze mocniej powstrzymać się od bezpieczeństwa córki.

„Przechodzisz przez diagnozę, że twoje dziecko ma raka, i wtedy naprawdę musisz polegać na otaczającym cię świecie i swojej społeczności”, powiedziała, „bez względu na to, czy jest to wsparcie emocjonalne, czy fizyczne, a my naprawdę nie mogliśmy tego zrobić .ponieważ musieliśmy ją chronić.”

Jej rodzina nie może się doczekać, aż wszyscy w domu otrzymają szczepionkę w nadziei, że będą mogli wysłać swoje dzieci z powrotem do szkoły.

„Walczę z ludźmi, którzy nie chcą się szczepić, nie chcą nosić masek i tym podobnych rzeczy, ponieważ czują, że mają do tego prawo” – powiedział Enders. „Ale cierpią na to nasze dzieci, które nie mają takiej opcji i elastyczności”.

Nie mamy wyboru

Gabriele Goulet i jej rodzina rozpoczęli rodzicielstwo i pandemię w przerażający sposób.

12 marca 2020 r. jej pierwsze dziecko urodziło się wcześnie i nie mogło samodzielnie oddychać, więc musiał pozostać na oddziale intensywnej terapii noworodków. Wkrótce potem ich stan, Utah, został zamknięty z powodu Covid-19.

Gabriele Goulet (z prawej) i jej mąż (z lewej) spędzają czas na świeżym powietrzu z synem.

Goulet i jej mąż codziennie jeździli pustymi autostradami, aby zobaczyć swojego syna w szpitalu, wchodząc do budynku, w którym rozmieszczono Gwardię Narodową, aby pomóc w zapotrzebowaniu na wirusa, powiedziała.

„Stanie się rodzicem w tym czasie naprawdę ukształtowało typ rodzica, którym jestem, i prawdopodobnie jestem nadopiekuńczy” – powiedział Goulet.

Zostali zamknięci, gdy urodził się ich pierwszy syn, i pozostali tak odizolowani, jak to tylko możliwe, w miarę upływu lat i drugiego dziecka, powiedziała.

Ale teraz, gdy jej drugi urlop macierzyński się skończył, ona i jej mąż muszą wrócić do swoich biur, a ich dzieci będą musiały iść do przedszkola po latach, kiedy nie chodziły nawet do sklepów spożywczych.

Goulet i jej mąż martwią się wyjściem z izolacji z dwójką nieszczepionych dzieci, powiedziała. Teraz powiedziała, że ​​ma tylko nadzieję, że uda im się powstrzymać infekcję, dopóki dzieci nie będą się kwalifikować do szczepienia.

„Całkowicie rozumiem i szanuję perspektywę innych ludzi, tak jak wydaje się, że te szczepionki wychodzą dość szybko” – powiedziała Goulet, ale ufa radom swojego pediatry, jeśli chodzi o wykonanie szczepionek.

„Myślę, że prawdopodobnie będziemy płakać, gdy będziemy w gabinecie pediatry, ponieważ minęły ponad dwa lata, kiedy nie mogliśmy się doczekać tego”.

Zdjęcie na górze: syn Gabriele Gouleta spędza czas ze swoim tatą, dystansując się społecznie od dziadków. (Dzięki uprzejmości Gabriele Gouleta)

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.