Kombinacja rosnących cen ropy i benzyny po inwazji Rosji na Ukrainę, szersze obawy o inflację wynikające z ciągłych zakłóceń łańcucha dostaw i obawy o agresywne podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną wprawiły rynek w korkociąg.

Mówiąc prościej: „To dość straszna burza” – powiedziała What Matters Joann Weiner, profesor ekonomii na George Washington University.

Oto, co musisz wiedzieć o kolejnym spotkaniu Rezerwy Federalnej w tym tygodniu we wtorek i środę i dlaczego to ma znaczenie.

Wszystkie oczy w środę

Aby walczyć z inflacją, amerykański bank centralny ma podnieść swoją referencyjną stopę procentową o trzy czwarte punktu procentowego, największa pojedyncza wędrówka od 1994 roku.

Wynika to z decyzji Fedu o podniesieniu w maju stopy procentowej o pół punktu procentowego, największej od 22 lat.

Matt Egan z CNN ujął to w ten sposób: Fakt, że Fed zdecydowanie odchodzi od zera, świadczy o przekonaniu o kondycji rynku pracy. Jednak tempo wzrostu stóp procentowych podkreśla rosnące zaniepokojenie rosnącymi kosztami życia.

Inwestorzy oczekują, że Fed podniesie do końca roku swój docelowy zakres o blisko 4%, z około 1% dzisiaj. Dla kontekstu, jak zauważa Egan, przed Wielką Recesją stopy procentowe wzrosły do ​​5,25%.

Ale co to oznacza dla konsumentów? Więcej od Egana: Za każdym razem, gdy Fed podnosi stopy, pożyczanie staje się droższe. Oznacza to wyższe koszty odsetek od kredytów hipotecznych, linii kredytowych pod zastaw domu, kart kredytowych, zadłużenia studenckiego i kredytów samochodowych. Pożyczki biznesowe również staną się droższe, zarówno dla dużych, jak i małych firm.

Amerykanie początkowo odczują tę zmianę polityki poprzez wyższe koszty kredytu: zaciąganie kredytów hipotecznych lub samochodowych nie jest już szalenie tanie. A gotówka na kontach bankowych w końcu coś zarobi, choć niewiele.

Ryzyko? Bank centralny przesadza, spowalniając gospodarkę tak bardzo, że przypadkowo wywołuje recesję, która podnosi bezrobocie.

Skąd takie agresywne podwyżki?

Zapożyczając stare zdanie, drastyczne czasy wymagają drastycznych środków.

Jeśli wydaje Ci się, że Twoja pensja wyczerpuje się szybciej niż kiedyś, nie jesteś sam. Amerykanie wszędzie odczuwają skutki inflacji… wszędzie.

Typowe amerykańskie gospodarstwo domowe wydaje co miesiąc o 460 dolarów więcej niż w zeszłym roku na zakup tego samego koszyka towarów i usług, powiedział Mark Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics. I po raz pierwszy w historii kosztuje teraz galon zwykłego gazu 5 USD średnio w całym krajuwedług sobotniego czytania AAA.

Najnowszy wskaźnik cen towarów i usług konsumenckich, podstawowa miara rządowej inflacji, nie zapewnia komfortu nigdzie indziej: Ceny żywności kupowanej w domu wzrosły o 11,9% w ciągu ostatnich 12 miesięcy; wskaźnik schronisk, który mierzy czynsze i inne koszty mieszkaniowe, odnotował wzrost o 5,5%; a ceny samochodów używanych wzrosły o 16,1%.

Był jednak kawałek dobre wieści w Indeks cen producentówktóry mierzy ceny hurtowe, zanim towary i usługi dotrą do konsumentów.

Według danych opublikowanych we wtorek przez Biuro Statystyki Pracy, wskaźnik ten wzrósł w maju o 10,8% w porównaniu z poprzednim rokiem. Chociaż jest to nadal dość wysoki poziom według historycznych standardów, jest to spadek w porównaniu ze zrewidowanym wzrostem o 10,9% odnotowanym w kwietniowym odczycie.

Polityka ekonomii

Zdolność Fedu do okiełznania inflacji pociąga za sobą ogromne konsekwencje w Waszyngtonie. Jeśli nadchodzący semestr wybory stają się referendum w gospodarce, na przykład Demokraci mają duży problem na swoich rękach.

Nie musisz szukać dalej niż S&P 500, jeden z najszerszych mierników amerykańskiego rynku akcji. Indeks stracił wszystkie swoje zyski od czasu inauguracji Bidena na początku zeszłego roku.

Prezydent i Demokraci w Kongresie oczywiście zdają sobie sprawę z zagrożenia, jakie słabnąca gospodarka stanowi dla ich średniookresowych aspiracji, wraz z odpowiedzialnością, jaką może nieść do 2024 roku. I trudno nie patrzeć przez tę pryzmat na ostatnie decyzje Białego Domu.

Na przykład Biden będzie odwiedź Arabię ​​Saudyjską w przyszłym miesiącugdzie oczekuje się, że będzie współpracował z księciem Mohammedem bin Salmanem – coś, przeciwko czemu kiedyś prowadził kampanię.

Przemawiając w weekend dziennikarzom, prezydent podkreślił, że podróż nie była związana z globalnymi cenami energii, chociaż jego doradcy otwarcie mówili, że potrzeba zwiększenia produkcji ropy w celu ustabilizowania cen jest kluczowym czynnikiem resetu saudyjskiego.

Dobrą wiadomością dla Białego Domu jest to, że gospodarki nie zawsze są silnym wskaźnikiem perspektyw politycznych:

  • Złe gospodarki nie zawsze utrudniają reelekcję. Jak Paul R. La Monica z CNN pisze:: Rynek spadł o 16,5% w ciągu pierwszych 510 dni prezydentury Ronalda Reagana, który był jednocześnie okresem historycznie wysokiej inflacji. Akcje spadły o 25% na początku prezydentury George’a W. Busha, ponieważ rynek był w środku krachu dot-comów i walczył o odbudowę po 11 września. Ale zarówno Reagan, jak i George W. Bush zostali wybrani ponownie.
  • Dobre gospodarki nie zawsze zapewniają reelekcję. Tymczasem akcje poszybowały w górę o ponad 20% na początku kadencji zarówno George’a HW Busha, jak i Donalda Trumpa w Gabinecie Owalnym. Żaden nie został wybrany na drugą kadencję.

„Najważniejsze jest to, że naprawdę wierzę, że dokonaliśmy niezwykłego postępu, kładąc nowe fundamenty pod naszą gospodarkę”, utrzymywał we wtorek Biden, „co staje się jasne, gdy globalna inflacja zaczyna się cofać”.

Co się stanie, jeśli Fed się nie powiedzie?

Prezydent wielokrotnie podkreślał, jak ważne jest, aby Fed wykonywał swoją pracę niezależnie i wierzy w jego zdolność do walki z inflacją.

Ale co się stanie, jeśli Fed wprowadzi gospodarkę w recesję?

„Z poziomu 30 000 stóp, jeśli patrzysz na to z góry, spodziewam się, że recesja – jeśli ją mamy – będzie trwała sześć miesięcy, dziewięć miesięcy, coś w tym rodzaju”. Zandi powiedział CNN w tym tygodniu. „Bezrobocie wzrosłoby z 3,6% do 5,5%, 6%, coś w tym stylu. Niedobrze, ale wiecie, w ogólnym schemacie rzeczy, bardziej typowy, porównywalny do innych recesji, których doświadczyliśmy w przeszłości”.

Rzeczywiście, rosnący chór analityków uważa, że ​​Fed za późno zareagował na inflację, by zaprojektować miękkie lądowanie. Zdarzały się jednak rzadkie przypadki, gdy bank centralny ochładzał gospodarkę i trzymał ceny w ryzach, nie doprowadzając gospodarki amerykańskiej do gwałtownego spowolnienia: raz w 1965 r. i ponownie w 1984 i 1994 r.

Dobra wiadomość, mówi Weiner, jest taka, że ​​Fed coraz lepiej sygnalizuje swoje zamiary: „Dopóki Fed postępuje zgodnie z oczekiwaniami, sprawy nie psują się”.

Chris Isidore z CNN i David Goldman przyczynili się do powstania tego raportu.

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.