To pora roku, kiedy żadne wieści nie są dobrą wiadomością dla Giganci Nowego Jorku – i NFL jako całość. Kiedy w drugiej połowie czerwca i do lipca pojawiają się nowe wiadomości, rzadko są to dobre wiadomości.

Po prostu niewiele się dzieje w NFL pomiędzy obowiązkowymi mini obozami a rozpoczęciem obozu treningowego. Ten okres jest naprawdę jedynym prawdziwym „poza sezonem” w kalendarzu NFL. Zastój w codziennym cyklu wiadomości daje placówkom możliwość podsumowania ruchów, jakie zespoły poczyniły w ciągu zimy i wiosny, i nie mogą się doczekać nadchodzącego sezonu. Zwykle przybiera to formę list i rankingów, takich jak przedsezonowe rankingi linii ofensywnych opublikowane przez Pro Football Focus.

W tym roku PFF uplasowało odbudowaną linię ofensywną Giants na 18. miejscu w NFL, na samym szczycie poziomu 4 – lub poziomu „Przynajmniej jeden dobry sprzęt”.

PFF pisze,

18. Giganci Nowego Jorku

Przewidywany skład startowy

LT: Andrew Thomas

LG: Shane Lemieux

C: Jon Feliciano

RG: Marek Głowiński

RT: Evan Neal

Ten jeden dobry sprzęt to były czwarty w klasyfikacji generalnej Andrew Thomas, chociaż Evan Neal jest obiecującym debiutantem. Straszny debiut Thomasa jest wciąż zakorzeniony w wielu umysłach, ale wielu go przegapiło, stając się jednym z najlepszych broniących podania w lidze w zeszłym roku. Pozwolił tylko na 18 nacisków na 517 snapów blokujących podania, po tym jak zrezygnował z 57 jako debiutant.

To wyraźna poprawa w stosunku do ich rankingu sprzed roku, kiedy linia Giants była ostatnia w rankingu NFL.

Thomas rozwinął się w gracza, który wielu wierzyło, że może wyjechać z Georgii, a większość fortun Giants spoczywa na nim, przynajmniej utrzymując ten poziom gry. Podobnie zespół jest mocno zainwestowany w Evana Neala, który stanie się wysokiej jakości podpórką dla Thomasa po prawej stronie linii. NFC East jest całkowicie obciążony niebezpiecznymi podawczymi, a żadna drużyna nie może naprawdę „przejść” z tylko jednym skutecznym wślizgiem chroniącym podanie.

Podczas gdy linia Giants wygląda lepiej na papierze w sezonie 2022 niż w 2021, z pewnością wciąż są pytania. W szczególności linia ofensywy wewnętrznej Giants ma wiele znaków zapytania.

Shane Lemieux był starterem lewej straży przez całą wiosnę. Wspaniale jest widzieć go z powrotem na boisku po kontuzji kończącej sezon rok temu. I choć z pewnością jest potężnym blokerem biegu, jest bardzo ograniczonym obrońcą podań, który często był problemem w 2020 roku. Nowicjusz Joshua Ezeudu również startuje w walce o lewą gardę, ale jest nowicjuszem, a jego wartość na początku kariery może być większa z jego zdolności do tworzenia kopii zapasowych o cztery pozycje niż rozpoczynania od jakiejkolwiek. W zeszłym roku Ben Bredeson pokazał, że jest świetnym wsparciem, ale nie jest graczem, na którym drużyny chcą polegać jako starter. Jamil Douglas był wsparciem kariery i od 2015 roku rozpoczął tylko 11 z 50 gier.

Giganci wydają się liczyć na to, że Jon Feliciano wystartuje ze środka, ale warto zauważyć, że 30-latek ma tylko 323 snapy na tej pozycji, z których tylko osiem miało miejsce w zeszłym roku.

Marek Głowiński powinien być siłą moderującą na prawej straży. W ciągu ostatnich trzech sezonów zaczął wszystkie mecze z wyjątkiem trzech Indianapolis Colts i jest dla nich niezawodnym graczem. Spóźnił się z COVID-19 w zeszłym sezonie, ale ostatnio był trwały. On, wraz z Feliciano i Douglasem, ma ponad 30 lat, a fani Giants widzieli, jak wielu wcześniej niezawodnych liniowców uległo pogorszeniu po ich 30. urodzinach. Jednak chociaż Głowiński może nie być długoterminową odpowiedzią, powinien przynajmniej być niezawodnym starterem dla Giants w 2022 roku. I to byłaby dobra wiadomość dla Evana Neala, który mógłby skorzystać z niezawodnego weterana obok niego, gdy przechodzi jego debiutancki sezon.

Podczas gdy PFF plasuje każdego z „dywizyjnych rywali Gigantów” wyżej od nich, własna pozycja Gigantów nie wydaje się zbyt chybiona. Mają graczy, którzy mogliby podnieść poprzeczkę i być dobrymi początkującymi, ale mają też pytania, które mogą okazać się dla nich problemem w 2022 roku. Będziemy musieli zobaczyć, jak na te pytania zostaną udzielone odpowiedzi na boisku, ale przynajmniej jest powód do nadzieja. To więcej, niż mogliśmy powiedzieć o linii ofensywnej w tym momencie rok temu.

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.