Latem 2021 r. chiński rząd zakazał Bitcoina (BTC) górnictwa i przytoczył typowe obawy dotyczące szkodliwego wpływu na środowisko i prania pieniędzy. Teraz rząd chiński pracuje nad ustanowienie własnej cyfrowej waluty juana. Rodzi to pytanie, czy pierwotne rozumowanie było jedynie koniem trojańskim.

Ten zakaz mógł z łatwością być ogromnym ciosem dla impetu Bitcoina. W końcu, według Cambridge Alternative Finance Benchmarks, blisko 75% całego wydobycia bitcoinów zostało przeprowadzone w Chinach pod koniec 2019 roku. Gdyby sieć chwiała się pod ciężarem ogólnokrajowego zakazu w Chinach, inne rządy mogły zacząć myśleć, że bitcoin może zostać pokonany.

Chiński zakaz był testem warunków skrajnych Bitcoina

Przez krótki okres zakaz działał zgodnie z zamierzeniami – do końca czerwca 2021 r. współczynnik haszowania sieci Bitcoin porzucone do 57,47 wydechów na sekundę (EH/s), w dół o kilka wielokrotności. Jednak hash rate odbił się do 193,64 EH/s do grudnia 2021 roku, a do lutego 2022 osiągnął rekordowy poziom 248,11 EH/s.

Cała gehenna była testem, który Bitcoin zdał śpiewająco: zakaz wydobywania Bitcoinów okazał się równie skuteczny, jak era prohibicji w zabijaniu kultury picia w Stanach Zjednoczonych.

Na początku 2022 r. oczywistym wyjaśnieniem ożywienia wskaźnika haszowania było to, że górnicy, którzy założyli sklep w Chinach, po prostu uciekli na półkulę zachodnią. Istniało wiele dowodów, które zdawały się wspierać tę hipotezę – przede wszystkim to, że udział Stanów Zjednoczonych w globalnym współczynniku haszowania eksplodował z 4,1% pod koniec 2019 r. do 35,4% w sierpniu 2021 r.

Udział globalnego hashrate Bitcoin. Źródło: Uniwersytet Cambridge, Reuters

Zakaz stworzył zdecentralizowany czarny rynek

Jednakże, tak zwana „wielka migracja” być może nie była jedyną niezamierzoną konsekwencją chińskiego zakazu. Od maja 2022 r. górnicy w Chinach rozliczane za 22% globalnego współczynnika haszowania – liczba, która nie jest tak dominująca jak wcześniej, ale też nie jest małym kawałkiem tortu.

Jak donosi Cambridge Centre for Alternative Finance:

„Prawdopodobne jest, że nietrywialna część chińskich górników szybko dostosowała się do nowych okoliczności i nadal działała potajemnie, ukrywając swoje ślady za pomocą zagranicznych usług proxy, aby odwrócić uwagę i kontrolę”.

Rzeczywiście, jest prawdopodobne, że w Chinach istnieje teraz ogromny czarny rynek wydobycia bitcoinów.

Spróbuj, jak tylko mogą, jeden z najbardziej autorytarnych reżimów na świecie nie może powstrzymać swoich obywateli przed wydobywaniem bitcoinów. Pod względem ekonomicznym potencjalne korzyści dla górników z Chin przewyższają koszty związane z przyłapaniem na gorącym uczynku.

Pomimo obaw i sceptycyzmu, jakie „eksperci” rozpowszechniają na temat Bitcoina, górnicy w Chinach tak bardzo cenią tę działalność, że są gotowi zaryzykować złamanie prawa, aby zdobyć przyszłe globalne aktywa rezerwowe.

Wzrasta międzynarodowa konkurencja dla górników

Pomimo gwałtownego wzrostu chińskiego czarnego rynku, nie ma wątpliwości, że gospodarka Stanów Zjednoczonych skorzystała na chińskim zakazie. Na obrzeżach Kearney w stanie Nebraska firma Compute North prowadzi jedno z największych w Stanach Zjednoczonych centrów danych do wydobywania kryptowalut. Mniej więcej w czasie chińskiego zakazu firma otrzymała zalew telefonów od operacji, które próbowały przenieść swój sprzęt górniczy z Chin do Stanów Zjednoczonych.

Compute North powitał swoich nowych partnerów z otwartymi ramionami. „Podwoiliśmy rozmiar” powiedział ich główny technik. „Byliśmy zajęci bez przerwy przez całe lato. […] I przez cały czas pojawia się coraz większe zapotrzebowanie ”.

Inne miasta, takie jak Rockdale, Teksas i Massena, Nowy Jork, są również obserwując wzrost w ich ekosystemach kopania kryptowalut.

Cała ta migracja może spowodować błędne koło dla Chin i błędne koło dla Stanów Zjednoczonych, co oznacza, że ​​wszelkiego rodzaju inne możliwości związane z bitcoinami przeniosą się również z Chin do Stanów Zjednoczonych. Lamont Black, profesor finansów na DePaul University, uważa, że ​​niedawny napływ wydobycia bitcoinów do Ameryki może wzmocnić gospodarkę blockchain w całym kraju.

I ta logika działa w obie strony – do tego stopnia, że ​​górnicy bitcoinów opuszczają Chiny, wraz z nimi będą podróżować dodatkowe działania związane z bitcoinami.

Chociaż uciekający górnicy uważani są za kraje inne niż Stany Zjednoczone, wydaje się, że górnicy wolą Amerykę ze względu na jej stosunkowo solidne poszanowanie praw własności. Jeden z górników migrujących z Chin powiedział: „Może rządy [of countries such as Russia or Kazakhstan] nie tylko zamykają operację, ale także zabierają […] wszystkie twoje maszyny. Możesz stracić wszystko, więc Stany Zjednoczone to bezpieczny wybór”.

Na wynos dla światowych rządów

To zjawisko czarnego rynku powinno być lekcją dla zachodnich polityków: jeśli chiński rząd nie może zakazać wydobycia bitcoinów, ty też nie możesz.

W miarę jak Stany Zjednoczone posuwają się naprzód w badaniu konsekwencji regulacyjnych branży, tradycyjne instytucje finansowe ściśle monitorują jej ruchy. Inwestorzy detaliczni i instytucjonalni również zwracają baczną uwagę na wahania rynku, walcząc z inflacją w kraju. W tym momencie próba włożenia pasty z powrotem do tubki to nic innego jak marnowanie energii. Wydobywanie bitcoinów nie zniknie.

Stany Zjednoczone i inni światowi przywódcy muszą uczyć się na błędach innych, aby nie musieli ich powtarzać. Chiny zmarnowały swoje wysiłki, aby inni nie musieli.

Zastrzeżenie. Cointelegraph nie popiera żadnej zawartości produktu na tej stronie. Chociaż naszym celem jest dostarczenie wszystkich ważnych informacji, które możemy uzyskać, czytelnicy powinni przeprowadzić własne badania przed podjęciem jakichkolwiek działań związanych z firmą i ponosić pełną odpowiedzialność za swoje decyzje, a ten artykuł nie może być uważany za poradę inwestycyjną.

William Szamosszegi jest dyrektorem generalnym i założycielem Sazmining, pierwszej na świecie platformy do wydobywania czystej energii Bitcoin dla klientów detalicznych. Jest także gospodarzem podcastu Sazmining i jako ewangelista Bitcoin, Will jest zaangażowany w poprawę relacji ludzkości z czasem, pieniędzmi i energią. Will jest beneficjentem grantu Bucknella, finalistą SXSW’s Digital Entrepreneurship Tournament, członkiem Forbes i stałym prelegentem na konferencjach poświęconych wydobywaniu bitcoinów.