The Kierownik sceny kontrowersje nie znikną w najbliższym czasie, pomimo prób wyjaśnienia przez Apple powodów ograniczenia tej funkcji do M1 iPady.

Wyraziłem moje własne rozczarowanie że mój 12,9-calowy iPad Pro 2018 nie otrzyma tej funkcji, ale jest to jeszcze większy cios dla tych, którzy kupili model 2020, tylko po to, by odkryć, że jest wyłączony z nagłówka iPadOS 16 funkcja zaledwie dwa lata później…

Kontrowersje dotyczące Stage Managera

Kiedy Apple ogłosił Stage Manager, powiedział, że funkcja ta została „włączona dzięki mocy układu M1”. Jest to rodzaj wypowiedzi marketingowych, które często wydaje firma, więc wielu z nas nie czytało w nich zbyt wiele w tamtym czasie.

W późniejszej informacji prasowej Apple musiało powiedz o tym był:

Dostępne na iPadzie Pro i iPadzie Air z chipem M1

W tamtym czasie nie podano żadnych wyjaśnień, pozostawiając właścicieli iPadów do spekulacji.

Wiceprezes ds. inżynierii oprogramowania firmy Apple, Craig Federighi później zaoferował to wyjaśnienie:

Według Federighi iPady M1 były jedynymi modelami, które mogły sprostać tym oczekiwaniom dzięki zwiększonej ilości pamięci RAM, szybszemu magazynowaniu i obsłudze wymiany pamięci wirtualnej. Wyjaśnił:

„Tylko iPady M1 łączą dużą pojemność pamięci DRAM z bardzo dużą pojemnością i wydajną pamięcią NAND, która umożliwia superszybką wymianę pamięci wirtualnej” — mówi Federighi. „Teraz, gdy pozwalamy Ci mieć do czterech aplikacji na panelu plus kolejne cztery — do ośmiu aplikacji, które będą natychmiast responsywne i mają dużo pamięci, po prostu nie mamy takiej możliwości w innych systemach”.

Federighi zauważył również, że tylko iPady M1 mogą obsługiwać pełną gamę funkcji zewnętrznego wyświetlacza ze względu na port Thunderbolt. Dodał, że rolę w tej decyzji odegrała również wydajność graficzna.

„Kiedy to wszystko połączysz, nie będziemy w stanie zapewnić pełnego doświadczenia Stage Managera na żadnym słabszym systemie” — mówi Federighi. „To znaczy, chcielibyśmy udostępnić go wszędzie, gdzie tylko możemy. Ale tego wymaga. To jest doświadczenie, które będziemy nosić w przyszłości. Nie chcieliśmy ograniczać naszego projektu do czegoś pomniejszego, wyznaczamy punkt odniesienia na przyszłość”.

Niektórzy właściciele byli sceptyczni, że ich iPad A12X Bionic lub A12Z Bionic nie poradził sobie ze Stage Managerem – zwłaszcza, że ​​chip A12Z był wystarczająco potężny, aby uruchomić macOS w zestawie przejściowym dla programistów Mac mini firmy Apple.

Jednak inni stwierdzili, że RAM może być tutaj wyjaśnieniem. DTK miał 16 GB pamięci RAM w porównaniu z 4 GB (2018) lub 6 GB (2020) dla iPada Pro.

Deweloper Guilherme Rambo powiedział, że w grę mogą wchodzić również inne czynniki.

Istnieje jednak różnica między zestawem programistycznym a produktem konsumenckim. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że DTK został zapakowany jako Mac mini, który nie miał baterii, którą mógłby wyczerpać, a zniszczenie pamięci flash za pomocą wymiany nie stanowiło problemu ze względu na i tak już ograniczoną żywotność.

Ale to nie jest kwestia binarna

Wszystko to wydaje mi się wiarygodne. Po prostu nie można uruchomić funkcji Stage Manager w modelach iPad Pro A12X / A12Z z poziomem możliwości i wydajności firma chce oferować. Że motywy firmy są dobre i nie opierają się na chęci sprzedaży większej liczby iPadów.

Ale…

To nie jest kwestia binarna. To nie jest tak, że Stage Manager nie będzie biegać w modelach iPad Pro 2018-2020 – to, według słów Federighi, modele inne niż M1 nie mogą zapewnić „pełnego doświadczenia Stage Managera”. Że wiązałoby się to z pewnym kompromisem.

Ten kompromis może po prostu polegać na tym, że starsze iPady nie są w stanie zapewnić zgrabnych i płynnych animacji modeli M1. Możliwe, że nie mają wystarczającej ilości pamięci RAM, aby poradzić sobie z ośmioma aplikacjami. Możliwe, że nie mają wystarczającej przepustowości zewnętrznego wyświetlania bez Thunderbolt, aby zapewnić płynne wrażenia na podłączonych monitorach.

Założę się, że większość właścicieli iPadów Pro na lata 2018-2020 wolałaby mieć ograniczone doświadczenie w programie Stage Manager niż w ogóle. Przyjęlibyśmy cztery aplikacje zamiast ośmiu. Przyjęlibyśmy prostszą animację. Zaakceptowalibyśmy nieco wolniejszy przełącznik (i spójrzmy prawdzie w oczy, każdy wzrost wydajności oferowany przez każdą nową generację aplikacji jest ledwo zauważalny w niczym innym niż w grach, więc różnica prędkości byłaby rzeczywiście niewielka).

Uważam więc, że Apple powinno było po prostu ostrzec posiadaczy modeli A12X/A12Z iPad Pro, że otrzymają limitowaną wersję tej funkcji, która nie dorówna możliwościom i szybkości wersji M1. Nikt nie miałby z tym problemu i nie byłoby kontrowersji związanych ze Stage Managerem.

To osłabia zaufanie do długowieczności urządzeń Apple

Jedną z korzyści kupowania urządzeń Apple od zawsze była ich długowieczność. Udało nam się kupić iPhone’a, iPada lub Maca, wiedząc, że będzie on obsługiwany przez aktualizacje oprogramowania przez ponad 5 lat i będzie doskonale nadawał się do użytku przez znacznie dłużej.

Pomijając tych z nas, którzy mają skłonność do gadżetów, większość typowych klientów Apple zachowa Maca przez 5-7 lat, niektórzy przez 10 lat – i jest to całkowicie realistyczne rozwiązanie. iPady mogą datować się nieco szybciej, ale znowu całkiem możliwe jest zachowanie jednego przez pięć lub więcej lat.

Jasne, przejście z Intela na chipy Apple Silicon w Macu zmieniło zasady gry. Różnica zarówno w wydajności, jak i żywotności baterii była tak duża, że ​​było całkowicie zrozumiałe, że stanowiła punkt zwrotny między starą i nową generacją. Może być do dupy być kimś, kto kupił ostatni komputer Mac z procesorem Intel, ale ta zmiana była nieunikniona.

Ale tego samego rodzaju przełom nie istnieje w przypadku iPada. iPady już działał na chipach zaprojektowanych przez Apple, a różnica między A12X, A12Z i M1 jest ewolucyjna, a nie rewolucyjna.

Myślę więc, że jest całkowicie zrozumiałe, że właściciele iPadów z 2018 roku, tacy jak ja, są nieco zirytowani, a właściciele modeli z 2020 roku mogą być bardzo zirytowani, że ich dwuletnim modelom z wyższej półki odmówiono kluczowej funkcji iPada.

Nadal jest czas, aby zakończyć kontrowersje dotyczące Stage Managera

To nie musi być skończona umowa. Apple to uparta firma, która nieczęsto zmienia swoje decyzje, ale to robi czasami się zdarza gdy zrobiono wystarczająco dużo zamieszanialub wywierany jest wystarczający nacisk.

Szczerze myślę, że byłby to obecnie najlepszy zakład Apple. Udostępnij limitowaną wersję Stage Managera modelom iPad Pro A12X / A12Z, z wszelkimi ograniczeniami i zarządzaniem oczekiwaniami, które uzna za stosowne.

Przynajmniej dołącz go do wersji beta, aby ludzie mogli sami zobaczyć, jak działa.

To jest mój pogląd; a jak Twoje? Weź udział w naszej ankiecie i podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach.

FTC: Używamy automatycznych linków partnerskich do zarabiania pieniędzy. Więcej.


Sprawdź 9to5Mac na YouTube, aby uzyskać więcej informacji o Apple:

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.