Nie jest wcale prawdą, że Ameryka kocha sport. Super Bowl ledwo przyciąga jedną trzecią populacji kraju, nawet przy wszystkich ulepszonych technologiach oglądania i metodach udawania dokładności widowni. Wielu ludzi po prostu nie przejmuje się tak bardzo jak my i jesteśmy tu dla nich.

Ale nie ma troski, a potem troska o coś zupełnie innego, że prawie wydaje się to dziwnym głosem protestacyjnym przeciwko kulturze owiec. The Bay Area podobno jest zachwycona Warriorsami, gdy zbliżają się do swoich czwartych mistrzostw NBA w ciągu ośmiu lat, ale cztery przecznice dalej Giants ogłosili łączną frekwencję w liczbie 22 185 w meczu z Kansas City Royals, którego jedyne obecne roszczenia do sławy jest to, że mają najgorsze wyniki w baseballu.

Biorąc pod uwagę fakt, że liczby dotyczące frekwencji to w rzeczywistości tylko rozdane bilety, a faktyczna kolekcja ludzi na boisku piłkarskim wyglądała o wiele dłużej niż 12 000 lat niż 22 000 lat, to nadal jest to 12 000 osób, które nie były tak zainteresowane poszukiwaniem lokalnej drużyny koszykówki na chwałę, że woleliby oglądać swoją ulubioną drużynę grającą monumentalnie nijaką drużynę Royals. Taką decyzję można uznać tylko za jedno z dwóch stwierdzeń.

1. Hołd z wizją tunelu dla World Series 2014

lub…

2. Stwierdzenie o koszykówce, a zwłaszcza o tej dziwnej serii, w której każdy mecz wydaje się być blisko, a na końcu dla kogoś się rozpada. To pierwsze finały NBA od 1988 roku, w których każdy mecz zakończył się dwucyfrową przewagą w pięciu meczach, i dopiero trzeci w historii, po wciąż niezapadającym w pamięć Celtics-St. Seria Louis Hawks z 1960 roku. Barometr produkcji, już zbyt głupi, by wytrzymać „Kto jest najlepszym graczem w grze X?”. debata już przeszła od Roberta Williamsa do Stephena Curry’ego, Jaylena Browna / Jaysona Tatuma, z powrotem do Curry, a teraz do Andrew Wigginsa, i nikt nie jest pewien, czy są to historycznie świetne zespoły, czy tylko to, co jest dostępne na początku upadku narodu.

Ale żadna z tych rzeczy nie wpływa na wybór, by wejść w zęby makabrycznego ruchu (jak powiedzieliśmy, arena znajduje się cztery przecznice od stadionu), aby obejrzeć to, co miało być, i faktycznie okazało się, bardzo bezmyślny mecz bejsbolowy na 10 spacerów, 14 uderzeń i bezdomnych. Świat mówi o meczu finałowym, w którym obie drużyny połączyły się, aby strzelać 20-na-72 z trzech, a Giants-Royals nie trafiło nawet na pierwszą stronę MLB.com.

Przejście do tego zamiast Warriors-Celtics nie jest stwierdzeniem, ponieważ bilety są tak kryminalnie zawyżone. Iść do tego, zamiast iść do tego, co nazywają Thrive Park poza areną, aby superrozprzestrzenić swoją radość, również nie jest stwierdzeniem, ponieważ są to ludzie, którzy wyraźnie nienawidzą tłumów. Jednak pójście do tego, zamiast siedzieć w domu i skakać w tę i z powrotem między dwiema grami, jest stwierdzeniem i chociaż w rzeczywistości nie chcemy spekulować, które stwierdzenie jest, ma to coś wspólnego z odrzuceniem umysłu roju fanem Wojownika, zwłaszcza teraz. To sportowi radykałowie, którzy muszą wyjść na ulicę, ale natychmiast zostawiają ich dla wygody własnej sekcji na w dużej mierze opuszczonym boisku zapewniającym absolutne minimum profesjonalnej rozrywki sportowej.

Jest jeszcze jedna możliwość — mają bilety okresowe i nie mogą skłonić nikogo innego do ich zabrania i nie mogą znieść pozostawienia ich na śmierć w swoich aplikacjach na telefonie. To, oczywiście, oszalała oszczędność, ale rynek wtórny nie zaoferowałby żadnej pomocy na coś tak letniego; kupno miejsca na dzisiejszą grę kosztowałoby Cię tylko 13 USD, nie wliczając 73 USD opłat manipulacyjnych i manipulacyjnych. Z drugiej strony Pittsburgh-St. Louis doubleheader ma dziś cenę za dwie gry wynoszącą 7 USD, nie wliczając 79 USD opłat za obsługę, przetwarzanie i głupotę.

Chodzi o to, że niektórzy ludzie — około 12 000 z nich, dają lub biorą — nigdy nie będą wystarczająco oczarowani Stephenem Currym, Draymondem Greenem czy nawet Otto Porterem Młodszym, bez względu na to, jak bardzo postaraj się, żeby tak było. Opuścili własne domy, aby uniknąć koszykówki, mimo że mają w domu piloty, które mogą wykonać za nich pracę. Mogli dostać darmowe piwo z własnej lodówki zamiast 18 dolarów domowych w plastikowym kubku. Mogli kupić bilety na występy Dodgersów w weekend, ale zamiast tego postanowili poczekać na Royals. Mieli niezliczone możliwości wyboru i wybrali to. Poszli tam, gdzie nie ma wszystkich ich sąsiadów, bo są obrazoburcami.

Albo dlatego, że są szalone jak płomykówki i należy ich unikać za wszelką cenę.

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.