Organ zarządzający krykieta w Indiach powiedział we wtorek że sprzedał prawa do transmisji telewizyjnej i cyfrowej za rekordową kwotę 6,2 miliarda dolarów, około trzykrotnie wyższą niż jej poprzednie kontrakty, co umocniło miejsce indyjskiej Premier League wśród najcenniejszych nieruchomości sportowych na świecie.

Transakcja składa się z dwóch głównych części, z których jedna dotyczy praw telewizyjnych na subkontynencie indyjskim, które Star India, lokalna spółka zależna Disneya, kupiła za 3,02 miliarda dolarów. Drugi to prawa cyfrowe, które Viacom18, spółka joint venture Paramount i indyjskiego Reliance Industries, kupiła za 3,05 miliarda dolarów. Obie umowy trwają pięć lat i rozpoczynają się w przyszłym roku.

Od momentu powstania 15 lat temu indyjska Premier League zmieniła niegdyś ugruntowaną grę w komercyjnego molocha, wabiąc najlepszych graczy na świecie kontraktami na milion dolarów.

Transakcje telewizyjne i cyfrowe, wyceniane na ponad 1 miliard dolarów na sezon, mocno ugruntowują indyjską konkurencję krykieta w czołówce międzynarodowych lig sportowych, takich jak National Football League (10 miliardów dolarów rocznie), angielska Premier League (około dolarów 4 miliardy) i National Basketball Association (2,7 miliarda dolarów).

W przeliczeniu na mecz indyjska Premier League, której sezon trwa tylko dwa miesiące, plasuje się teraz tylko w NFL

W Indiach krykieciści stali się znanymi nazwiskami, zarabiając wielomilionowe kontrakty. Oglądalność ligi wzrosła na platformach streamingowych, choć liczba telewidzów spadła w tym roku.

Licytacja praw do transmisji przyciągnęła niektóre z największych światowych firm, w tym Walt Disney Company, Sony Pictures Networks India i Reliance Industries, konglomerat kontrolowany przez najbogatszego człowieka Indii, Mukesha Ambaniego.

Apetyt na IPL jest podobny do apetytu na NFL w Stanach Zjednoczonych, gdzie większość odsetek i dochodów pochodzi od odbiorców krajowych lub regionalnych. NBA i angielska Premier League rozszerzyły swoją działalność dzięki szerszej atrakcyjności, a sprzedaż globalnych praw telewizyjnych jest teraz podstawą ich strategii rozwoju.

Jednak IPL przyciągnął zainteresowanie inwestorów zagranicznych, a jego rosnący profil i gwałtownie rosnące transakcje telewizyjne przyciągały bogatych właścicieli sportowych i firmy private equity. CVC Capital Partners, który kiedyś był właścicielem serii wyścigów Formuły 1 i jest inwestorem w kilku dyscyplinach sportowych, kupił nową franczyzę Ahmedabad w 2021 roku, pokonując rywali, w tym rodzinę Glazer, która jest właścicielem Manchesteru United i Tampa Bay Buccaneers.

Po części rosnąca popularność indyjskiego krykieta sprowadza się do krótszych meczów i potęgi gwiazd.

Utworzona w 2007 roku indyjska Premier League zawierała odważną innowację: mecze trwały zaledwie trzy godziny, a nie cały dzień lub dłużej, jak to zwykle ma miejsce w meczach testowych między drużynami narodowymi.

W tamtych czasach było to bardzo kontrowersyjne posunięcie w sporcie, który pielęgnował tradycję. Ale to sprowadziło legiony nowych indyjskich fanów do krykieta. Znane postacie, takie jak Mr. Ambani i gwiazda Bollywood, Shah Rukh Khan, zaczęli kupować franczyzy.

Pan. Ambani jest właścicielem najcenniejszego zespołu w lidze, Mumbai Indians, który zdobył pięć tytułów i jest wyceniany na 1,3 miliarda dolarów. Pan. Khan, aktorka filmowa Juhi Chawla i przemysłowiec Jay Mehta są właścicielami Kolkata Knight Riders, franczyzy wartej około 1,1 miliarda dolarów.

Oferty na prawa do transmisji były wysokie, mimo że z danych wynika, że ​​oglądalność telewizji w pierwszych pięciu tygodniach tegorocznego sezonu, rozpoczętego pod koniec marca, była spadek o około 30 procent od zeszłego roku, według Broadcast Audience Research Council India, organu branżowego.

„Od tego momentu widownia telewizyjna może się skurczyć” – powiedział Karan Taurani, analityk mediów w Elara Capital w Bombaju. Powiedział jednak, że spodziewa się wzrostu oglądalności cyfrowej o co najmniej 15 procent.

Magazyn Pradeepwieloletni redaktor sportowy i historyk krykieta, powiedział, że liga uczyniła indyjską radę krykieta jednym z najbogatszych organów regulacyjnych sportowych na świecie.

Nawet gdy prawa do transmisji ligi stały się bogatym źródłem dochodów dla indyjskiej Rady Kontroli Krykieta, zarząd był prześladowany przez skandal. Jej założyciel, Lalit Modi, uciekł z kraju po zwolnieniu w 2010 r. z powodu nieprawidłowości finansowych. W 2013 roku dochodzenie w sprawie nielegalnych zakładów doprowadziło do zawieszenia dwóch drużyn na dwa sezony.

Ale skandal nie zaszkodził popularności ligi. W ostatnich latach subskrypcje transmisji wzrosły o miliony nowych widzów, przynosząc ogromne przychody z reklam. Należąca do Disneya firma Star India zapłaciła 2,09 miliarda dolarów za prawa do transmisji telewizyjnych i cyfrowych w ramach pięcioletniej umowy, która zakończyła się w tym sezonie.

Tariq Panja przyczyniły się do raportowania.

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.