Branża kryptowalut ogłosiła masowe zwolnienia w obawie przed tak zwaną „kryptozimą”. Spadek ceny bitcoina, który od listopadowego szczytu stracił ponad dwie trzecie swojej wartości, wciągnął cały sektor w poważny kryzys. Kryzys ten został pogłębiony przez katastrofę Luna / UST – która zlikwidowano 40 miliardów dolarów z udziałów inwestorów – i Decyzja Celsius Network o zamrożeniu aktywów klientów o wartości 11 miliardów dolarów z powodu problemów z płynnością. Do tego dochodzą rosnące obawy przed recesją w Stanach Zjednoczonych i niedawną podwyżką stóp procentowych – największą od 1994 roku.

W odpowiedzi na kryzys część głównych firm z branży ogłosiła falę zwolnień. Amerykańska platforma wymiany Coinbase zwolni 1100 pracowników, co stanowi 18% siły roboczej. Gemini, giełda kryptowalut należąca do bliźniaków miliarderów Winklevoss – tych samych, którzy pozwali Marka Zuckerberga za „kradzież” im pomysłu na Facebooka – zmniejszy siłę roboczą o 10%, zwalniając 1000 pracowników. Aplikacja Crypto.com zmniejszy 5% personelu, czyli około 260 pracowników. A BlockFi, platforma do handlu i pożyczania kryptowalut, ogłoszona przez wpis na blogu w poniedziałek że zwalnia 20 procent swoich 850 pracowników – około 170 do 200 osób.

Zwolnienia przypisuje się kryptowalutowej zimie. „Rewolucja kryptograficzna jest w toku, a jej wpływ będzie nadal głęboki. Ale jego trajektoria nie była stopniowa ani przewidywalna ”- napisali bliźniacy Winklevoss na blogu firmowym. „Jesteśmy teraz w fazie skurczu, która przechodzi w okres zastoju – co nasza branża nazywa „kryptozimą”. To wszystko zostało dodatkowo spotęgowane przez obecne zawirowania makroekonomiczne i geopolityczne.”

Briana Armstronga, CEO Coinbase – jedyna platforma kryptowalut notowana na Wall Street – wysunęła podobny argument. „Recesja może doprowadzić do kolejnej kryptozimy i może trwać przez dłuższy czas. W minionych zimach kryptowalut przychody z handlu (nasze największe źródło przychodów) znacznie spadły. Chociaż trudno jest przewidzieć gospodarkę lub rynki, zawsze planujemy najgorsze, abyśmy mogli prowadzić działalność w dowolnym środowisku ”- powiedział Armstrong, który nagle zwolnił około 1100 pracowników za pośrednictwem poczty elektronicznej.

Coinbase argumentował, że warunki gospodarcze zmieniają się wraz z ryzykiem recesji, ale przyznał również, że firma rozwijała się zbyt szybko, z 1250 na początku 2021 r. do prawie 6 tys.

Tymczasem dyrektor generalny BlockFi wyraził ubolewanie z powodu zwolnień w wątku na Twitterze, dodając, że spróbuje przenieść zwolnionych pracowników: „Pracujemy nad zapewnieniem im nowej możliwości, gdy będą gotowi”.

Ale nie wszyscy w sektorze kryptowalut zwalniają pracowników. Binance, największa na świecie giełda kryptowalut, robi coś wręcz przeciwnego. Założyciel i dyrektor generalny firmy, Changpeng Zhao, ogłosił w środę, że zatrudnia więcej pracowników. „Nie było łatwo odmówić reklamom Super Bowl, właściwe nazewnictwo stadionów, duże umowy sponsorskie kilka miesięcy temu, ale zrobiliśmy to. Dziś zatrudniamy na 2000 otwartych pozycji dla Binance ”- powiedział na Twitterze.

Wiadomość może być postrzegana jako krytyka konkurentów Binance, ponieważ sugeruje, że stawiają wizerunek firmy ponad pracownika. Aż cztery firmy kryptowalutowe zapłaciły astronomiczne kwoty za Super Bowl miejsce reklamowe. Na przykład Coinbase zapłacił 14 milionów dolarów za 60-sekundową reklamę. Cztery miesiące później zwalnia ponad 1000 pracowników.

Crypto.com, który również ogranicza swoją siłę roboczą, wydał 700 milionów dolarów na prawa do nazwy głównej areny Los Angeles Lakers, dawniej znanej jako Staples Center. Zgodnie z 20-letnią umową nazywa się teraz Crypto.com

By admin

Leave a Reply

Your email address will not be published.